Energetyczne batony owsiane idealne na drugie śniadanie.

Energetyczne batony owsiane Energetyczne batony owsiane- pora spróbować zrobić je samemu 🙂

Pyszne i łatwe w wykonaniu energetyczne batony owsiane składają się z zaledwie z paru składników. Gotowi do wypieków ? Zaledwie w ciągu paru minut będziecie mieli wyśmienite batony dobre na przekąskę po treningu ale i na smaczny deser. Zachęcamy do skorzystania z przepisu oraz do podzielenia się Waszymi przepisami na zdrowe batoniki.

Przepis:
– 100 g mieszanki MojeMusli – RUN ENERGY: bezglutenowy mix, płatki kokosowe, orzechy nerkowca, pestki dyni, malina liofilizowana
– 50 płatków owsianych górskich
– 125g miodu gryczanego
– 20 g oleju kokosowego
– 100ml soku z malin
– łyżka mielonego siemienia lnianego – 12g
– 100 ml ciepłej wody.

Wykonanie:
Miód i olej kokosowy rozpuszczamy, następnie dodajemy sok. Chwilę podgrzewamy ale nie dopuszczamy żeby mieszanka się zagotowała. Mieszankę, płatki i siemię lniane łączymy ze sobą. Zalewamy przygotowaną wcześniej zalewą. Pozostawiamy 30 minut aż składniki napęcznieją. Jeśli zalewy jest za mało, można dodać wody. Po upływie czasu dokładnie mieszamy. Rozprowadzamy na prostokątnej blaszce, przykrytej papierem do pieczenia. Czas pieczenia to 20-30 minut w 150 stopniach.  Po upieczeniu kroimy całość na 8 kawałków.

Batony idealne na drugie śniadanie a także jako przegryzka przed treningiem lub zaraz po.

Wartość odżywcza całości:
Energia: 1500,5 kcal
Tłuszcze:  42,1 g
Białko: 20,8 g
Węglowodany: 256,6 g

Na jedną porcję:
Energia:  187,56 kcal
Tłuszcze: 5,26 g
Białko: 2,6 g
Węglowodany: 32,1 g

20160121_111619a

Masz pomysł na przepis z wykorzystaniem MojeMusli? Napisz do nas koniecznie! kontakt@mojemusli.pl Zrób zdjęcia,  a my opublikujemy Twój przepis na naszym blogu. Kliknij poniżej aby skomponować swoje własne musli z ponad 70 różnych dodatków. Dostępne owoce liofilizowane, orzechy, mnóstwo płatków, a nawet belgijska czekolada dla prawdziwych koneserów czekolady. Odwiedź koniecznie naszą stronę www.mojemusli.pl

Kulki mocy idealne przed treningiem.

Kulki mocy

Kulki mocy idealne przed treningiem !

Potrzebujecie specjalnej mocy spróbujcie przygotować kulki mocy według naszego przepisu. W zaledwie kilka minut będziecie mogli spróbować czy są równie dobre jak ciasteczka i batoniki z naszych innych przepisów zamieszczonych na naszym blogu . Macie ciekawy pomysł na swoje przekąski, ciastka lub batony podzielcie się nimi z MojeMusli.pl.

Przepis:
– 100 g mieszanki MojeMusli – RUN ENERGY: bezglutenowy mix, płatki kokosowe, orzechy nerkowca, pestki dyni, malina liofilizowana
– 1 duża łyżka miodu gryczanego – 25g
– mus z jednej pomarańczy – 150ml
– 2 łyżki nasion chia

Wykonanie:
Pomarańcz obieramy i blendujemy na jednolity mus. Rozpuszczamy miód, następnie dodajemy go do musu i chwile podgrzewamy. Dodajemy mieszankę musli i nasion chia. Mieszamy i odstawiamy n 10 minut. Po upływie czasu formujemy kulki i wstawiamy do lodówki. Z podanych składników powinno wyjść 12 kulek.

Dlaczego idealny przed treningiem? Miód to głownie cukry proste – glukoza i fruktoza. Cukry te są praktycznie od razu wchłaniane do krwi i wpływają na gwałtowne dostarczenie energii. Miód kilkanaście minut przed treningiem możne znacznie zwiększyć energię niezbędną do wysiłku. Dodatkowo miód wpływa na detoksykację organizmu w tym ogranicza toksyczny wpływ alkoholu i nikotyny. Zawarta w nim acetylocholina obniża ciśnienie i poprawia krążenie.

Wartość odżywcza całości:
Energia: 697,5 kcal
Tłuszcze: 23
Białko: 15,2
Węglowodany: 106,42

Na jedną porcję:
Energia: 58,12 kcal
Tłuszcze: 1,92
Białko: 1,27
Węglowodany: 8,48

Czy jesienią potrzebujemy więcej jeść?

W czasach prehistorycznych, gdy ludzie żyli w jaskiniach i szałasach, w chłodniejszym okresie, a więc jesienią i zimą chęć na jedzenie bardziej kaloryczne i tłuste podświadomie rosła. Wiązało się to z koniecznością wytworzenia podskórnej warstwy tłuszczowej, która chroniłaby przed zimnem, a także z brakiem dostępu do świeżych roślin, które zrzuciły liście na jesień lub przysypał śnieg. Czy w czasach współczesnych wraz z nadejściem chłodniejszych dni powinniśmy jeść bardziej kaloryczne potrawy? Nic bardziej błędnego. Dzisiejsze warunki mieszkaniowe i dostęp do ciepłej odzieży w niczym nie przypominają tych sprzed tysięcy lat. Dlatego warto się zastanowić czy dodatkowa ilość kalorii faktycznie jest nam potrzebna.

Nasze zapotrzebowanie na energię zależne jest od wielu czynników, m.in. od wieku, płci, aktywności fizycznej. Temperatura powietrza się do nich nie zalicza, o ile nie są to warunki ekstremalne. Dlatego nie ma powodu, aby w okresie jesienno-zimowym zwiększać kaloryczność naszej diety. W wielu przypadkach zalecane byłoby coś zupełnie odwrotnego.

W okresie jesienno-zimowym, gdy na zewnątrz szybko robi się ciemno, jest coraz chłodniej i często pada deszcz, aktywność fizyczna wielu ludzi jest zdecydowanie mniejsza, a wolny czas częściej spędzany jest w sposób bierny. Mniej się ruszamy, a więc mniej jest okazji do spalania kalorii, mniejsze jest również zapotrzebowanie. Dlatego spożycie dodatkowych kalorii, ze względu na chłodniejszy okres, może skutkować przyrostem masy ciała i zwiększeniem zawartości tkanki tłuszczowej.

Współcześnie nie możemy też narzekać na dostęp do świeżych warzyw i owoców. Na naszym rynku istnieje również ogromny wybór mrożonek, w których utrata witamin jest niewielka. Warto w tym okresie nie zapominać o warzywach i owocach, aby dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości witamin i składników mineralnych.

Przyczyny, którymi kierowali się jaskiniowcy jedząc potrawy bardziej tłuste i kaloryczne jesienią i zimą, nas nie dotyczą. Dlatego warto zadbać o to, aby o każdej porze roku nasza dieta była racjonalna i odpowiednio zbliansowana.

Pamiętajmy o tym, że jesienią i wiosną szczególnie łatwo zapada się na przeziębienia i inne infekcje. Dlatego też potrzebujemy  więcej witamin i składników mineralnych. Możemy także pozwolić sobie na posiłki ciepłe zamiast zimnych przekąsek. Da nam to przyjemne poczucie rozgrzania.

Iwona Burakowska
Ewa Ceborska-Scheiterbauer – Poradnia Dietetyczna Food&Diet

 

 

 

 

Skomponuj swoje musli lub wybierz z gotowych mieszanek przygotowanych przez Poradnię Dietetyczną Food&Diet.

Jakie będzie Twój mix w niesamowitej tubie? mojemusli.pl – smacznie, zdrowo i według własnych upodobań !

OWOCE LIOFILIZOWANE – skomponuj swój własny mix

Proces liofilizacji to nic innego jak zamrożenie danego produktu w bardzo szybki sposób, a następnie usunięcie wody z jego struktur (proces wykorzystuje zjawisko fizyczne zwane sublimacją). Dzięki takiemu zabiegowi uzyskuje się minimalną zawartość wody w finalnym produkcie, a przez to są w nim zahamowane wszelkie reakcje biologiczne (np. rozwój bakterii, grzybów). Dodatkowym plusem tego rozwiązania jest także niezwykła lekkość liofilizowanego produktu, a także jego łatwa rehydratacja (a więc napełnienie ponownie produktu wodą) bez specjalnej zmiany smaku i wartości odżywczych. Produkty liofilizowane nie jest więc – jak wiele osób myśli – jakąś kolejną chemią wykorzystywaną w produkcji żywności, ale najprostszym procesem fizycznym.

Pierwszy raz dania liofilizowane były stworzone na potrzeby astronautów, a także wojska. W grupach tych niezwykle ważna jest wygoda transportu żywności, szybkości przygotowania, ale także kwestie związane z wartością odżywczą, która musi być bardzo wysoka. Warto wiedzieć, że nie tylko owoce poddawane są procesowi liofilizacji, ale nawet całe złożone dania.

Owoce liofilizowane w moim musli

Wróćmy jednak do owoców, gdyż to właśnie liofilizowane owoce mamy do wyboru z pośród wielu składników musli.

Owoce takie, jak truskawki, maliny, borówki amerykańskie, jeżyny i inne to owoce sezonowe, które w naszej strefie klimatycznej występują w określonych (niestety często zbyt krótkich i nie jesteśmy w stanie się nimi nacieszyć) okresach czasowych. Nie ma jednak nic przyjemniejszego niż smaczne, słodkie truskawki czy maliny w środku zimy. Tylko jak to zrobić? Wykorzystajmy do mieszanek płatków śniadaniowych liofilizowane owoce. Dzięki temu, że musli z reguły spożywamy z płynnym dodatkiem (mlekiem, jogurtem, sokiem) wysuszone owoce szybko nabiorą wody i będą smakowitą ozdobą naszego codziennego jadłospisu. Ponadto pamiętajmy o tym, że pomimo, że nie są to owoce zebrane prosto z krzaczka to zachowują w dużej mierze swoje wartości odżywcze.

Aby liofilizowane owoce były smaczne i zdrowe muszą być jednak przechowywane w szczelnie zamkniętym opakowaniu tak, aby nie miały możliwości pochłonięcia wody z otoczenia. Również jeśli dysponujemy mieszanką musli z takimi owocami warto odczekać 5 minut od zalania płatków mlekiem, aby nasze owoce się prawidłowo uwodniły.

Owoce liofilizowane dla niejadków

Owoce liofilizowane to także idealne rozwiązanie dla dzieci. Jeśli zależy ci na tym, aby twoja pociecha nie grymasiła przy stole i jednocześnie chcesz jej podać coś innego niż białą bułkę z kremem czekoladowym śmiało skomponuj mieszankę z dużym dodatkiem owoców liofilizowanych. Możesz wtedy także ograniczyć inne, mniej zdrowe, a bardziej słodkie dodatki.

Smacznego

Dietetyk Ewa Ceborska-Scheiterbauer

Poradnia dietetyczna Food & Diet

Skomponuj swoje musli razem z mojemusli.pl !

Jaki będzie Twój własny mix?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pomysł na musli na zimę – sam skomponuj swój własny mix

Późna jesień i zima to czas kiedy naturalnie tęsknimy za produktami które będą nas rozgrzewały od środka.  Warto  słuchać swojego apetytu i chęci jakie kierują nami przy sporządzaniu posiłków. Dotyczy to również produktów takich jak musli. 

Spróbujmy sobie wyobrazić że na śniadanie w mroźny zimowy dzień spożywamy musli, z chłodnym mlekiem z dodatkiem świeżych owoców (np. pokrojone jabłko i gruszka), albo przyrządzamy koktajl na bazie mleka, bananów i płatków owsianych. Czy mamy ochotę na taki posiłek?  Ja przyznam szczerze nie do końca… Dlaczego się tak dzieje? Produkty, które wymieniłam powyżej (przetwory mleczne, świeże owoce krajowe oraz egzotyczne takie jak banany) mają działanie wychładzające nasz organizm. Zatem będą świetnie działały w sezonie letnim, kiedy z miłą chęcią spożywamy produkty, które dadzą nam troszkę ochłody.

Teraz wyobraźmy sobie drugi zestaw: musli przyrządzone na bazie różnych zbóż, z dodatkiem pestek słonecznika, dyni, płatków migdała wrzucone na patelnię teflonową i lekko podprażone, posypane cynamonem z dodatkiem suszonych jabłek i śliwek. Prawda, że taki aromatyczny posiłek, aż kusi żeby go schrupać w mroźny zimowy wieczór lub w wietrzny jesienny poranek?

Jak zatem najlepiej komponować posiłki na bazie musli jesienią i zimą:

Starajmy się nie przesadzać w diecie z produktami które wychładzają nasz organizm. Sięgajmy po te które mają właściwości rozgrzewające. Możemy też łączyć te produkty, np. żeby zminimalizować działanie wychładzające mleka dodajmy do niego goździki i lekko podgrzejmy, następnie wyjmijmy kwiatki goździka i takim aromatycznym goździkowym mlekiem zalejmy nasze musli.

Produkty wychładzające organizm: napoje mleczne (zimne mleko, jogurty, kefiry), świeże owoce typu jabłka, gruszki oraz owoce egzotyczne

Produkty rozgrzewające: wszelkiego rodzaju pestki dyni, słonecznika oraz ziarna zbóż poddane prażeniu (na patelni, w piekarniku), przyprawy: cynamon, goździki, kardamon

Produkty neutralne: ziarna zbóż, np.: owies, jęczmień, pszenica, proso, ryż; wszystkie suszone owoce, np.:  jabłka, śliwki, rodzynki, morele, żurawina ziarna zbóż

Magdalena Szymańska

Specjalista dietetyk

Poradnia dietetyczna Food & Diet

Sam skomponuj swoje musli na www. mojemusli.pl

Jaki będzie to mix musli?