Witaj na blogu MojeMusli, znajdziesz tu informacje o nowościach na naszej stronie, ciekawe informacje itd...
Po pierwsze: śniadanie pobudza pracę przewodu pokarmowego, a więc także całą przemianę materii do pracy. Nie funkcjonujemy więc do południa na nocnej przemianie materii, ale naturalnie ją budzimy.
Po drugie: śniadanie dostarcza nam nie tylko niezbędnej energii, ale także witamin i składników mineralnych. Pamiętajmy o tym, że większość z nich organizm sam nie wytwarza i potrzebuje ich w codziennej diecie – szczególnie w diecie osób na diecie redukcyjnej.
Po trzecie: jeśli nie zjemy normalnego śniadania to głód skumuluje się na wieczorne godziny naszego funkcjonowania. Oznacza to, że zjesz dużo wieczorem, a kiedy to chcesz strawić? Pamiętajmy o tym, że w nocy odpoczywa także układ trawienny, a szczególnie wątroba. Jeśli więc przewód pokarmowy będzie pełen jedzenia nie zdąży się zregenerować, a to wpływanie nie tylko na nasze samopoczucie, ale także wygląd.
Najczęściej spotykany argument przeciwko spożywaniu śniadania to: ale ja nie jestem głodna/głodny… odpowiedź jest prosta: pewnie kolacja była zbyt obfita. Zmniejszysz kolację to śniadanie zjesz z apetytem.

Najszybszym rozwiązaniem są płatki śniadaniowe, bo nie wymagają specjalnych zabiegów i przygotowań. Pamiętajmy jednak o kilku sprawach:
Śniadanie zjedz jak król, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi – w każdej mądrości jest ziarnko prawdy. Niech to ziarnko będzie w tym przypadku pełnoziarniste.
Ewa Ceborska-Scheiterbauer – Poradnia Dietetyczna Food&Diet
Skomponuj swoje musli na www.mojemusli.pl- zdrowo, smacznie i według własnych upodobań!
Jaki będzie Twój mix musli zapakowany w niesamowitą tubę?
muslimix
Proces liofilizacji to nic innego jak zamrożenie danego produktu w bardzo szybki sposób, a następnie usunięcie wody z jego struktur (proces wykorzystuje zjawisko fizyczne zwane sublimacją). Dzięki takiemu zabiegowi uzyskuje się minimalną zawartość wody w finalnym produkcie, a przez to są w nim zahamowane wszelkie reakcje biologiczne (np. rozwój bakterii, grzybów). Dodatkowym plusem tego rozwiązania jest także niezwykła lekkość liofilizowanego produktu, a także jego łatwa rehydratacja (a więc napełnienie ponownie produktu wodą) bez specjalnej zmiany smaku i wartości odżywczych. Produkty liofilizowane nie jest więc – jak wiele osób myśli – jakąś kolejną chemią wykorzystywaną w produkcji żywności, ale najprostszym procesem fizycznym.
Pierwszy raz dania liofilizowane były stworzone na potrzeby astronautów, a także wojska. W grupach tych niezwykle ważna jest wygoda transportu żywności, szybkości przygotowania, ale także kwestie związane z wartością odżywczą, która musi być bardzo wysoka. Warto wiedzieć, że nie tylko owoce poddawane są procesowi liofilizacji, ale nawet całe złożone dania. 
Wróćmy jednak do owoców, gdyż to właśnie liofilizowane owoce mamy do wyboru z pośród wielu składników musli.
Owoce takie, jak truskawki, maliny, borówki amerykańskie, jeżyny i inne to owoce sezonowe, które w naszej strefie klimatycznej występują w określonych (niestety często zbyt krótkich i nie jesteśmy w stanie się nimi nacieszyć) okresach czasowych. Nie ma jednak nic przyjemniejszego niż smaczne, słodkie truskawki czy maliny w środku zimy. Tylko jak to zrobić? Wykorzystajmy do mieszanek płatków śniadaniowych liofilizowane owoce. Dzięki temu, że musli z reguły spożywamy z płynnym dodatkiem (mlekiem, jogurtem, sokiem) wysuszone owoce szybko nabiorą wody i będą smakowitą ozdobą naszego codziennego jadłospisu. Ponadto pamiętajmy o tym, że pomimo, że nie są to owoce zebrane prosto z krzaczka to zachowują w dużej mierze swoje wartości odżywcze.
Aby liofilizowane owoce były smaczne i zdrowe muszą być jednak przechowywane w szczelnie zamkniętym opakowaniu tak, aby nie miały możliwości pochłonięcia wody z otoczenia. Również jeśli dysponujemy mieszanką musli z takimi owocami warto odczekać 5 minut od zalania płatków mlekiem, aby nasze owoce się prawidłowo uwodniły.

Owoce liofilizowane to także idealne rozwiązanie dla dzieci. Jeśli zależy ci na tym, aby twoja pociecha nie grymasiła przy stole i jednocześnie chcesz jej podać coś innego niż białą bułkę z kremem czekoladowym śmiało skomponuj mieszankę z dużym dodatkiem owoców liofilizowanych. Możesz wtedy także ograniczyć inne, mniej zdrowe, a bardziej słodkie dodatki.
Smacznego
Dietetyk Ewa Ceborska-Scheiterbauer
Poradnia dietetyczna Food & Diet
Skomponuj swoje musli razem z mojemusli.pl !Jaki będzie Twój własny mix?
Musli kojarzą nam się najczęściej z porannym posiłkiem, mlekiem, jogurtem, kefirem… Sięgamy po nie, by zjeść szybkie śniadanie, zaspokoić pierwszy głód i ucieszyć podniebienie. Jednak czy naprawdę musimy zrezygnować z niego w dalszej części dnia? Co zrobić, by odkryć musli na nowo i wzbogacić o jego smak nowe potrawy? Oto kilka kuchennych inspiracji i krótki przewodnik po świecie musli.
Musli na słodko
Płatki musli stanowią znakomity dodatek do wszystkich deserów, ciast i słodkich przekąsek. Można je nie tylko dodać do mąki przy wyrobie ciasta, ale także wykorzystać jako kruszonkę. Mus owocowy, prażone jabłka czy budyń posypujemy musli z dodatkiem prażonych migdałów, całość pokrywamy brązowym cukrem i pieczemy kilka minut w piekarniku. Prawdziwa pychota! Na długie zimowe wieczory dobrą alternatywą będą także ciasteczka owsiane z dodatkiem płatków musli. Zdrowe i smaczne połączenie dla każdego łakomczucha!
Musli z owocami 
Standardowe koktajle mleczne czy świeżo wyciskane soki owocowe są mało sycące i szybko nudzą nam się znane, często powtarzane smaki. A gdyby tak dodać do nich ulubione płatki? Mieszanka płatków crunch z owocami liofilizowanymi, orzechami i nasionami w połączeniu z jogurtem i mrożonymi truskawami to niesamowita uczta dla naszego podniebienia. Warto więc spróbować!
Musli z warzywami
Monotonne sałatki warzywne można wzbogacić nowymi oryginalnymi składnikami. Do standardowej sałatki z różnymi rodzajami sałat dodajmy kiełki, cząstki pomarańczy i płatki typu crunch. Dodatek grzanek lub makaronów do sałatek zastąpmy płatkami owsianymi, otrębami granulowanymi czy płatkami typu branflakes. Ciekawe i orientalne połączenie sprawi, ze nasze potrawy będą nie tylko pełnowartościowe i zdrowe, ale także ucieszą niejednego wymagającego konsumenta.
Musli na słono
Na koneserów słonych smaków również czekają nowe alternatywy. Wystarczy uprażyć na patelni bez tłuszczu pestki dyni, lekko je posolić, dodać wybrane ulubione płatki musli, które również lekko zarumieniamy i tak oto powstaje dodatek do każdej sałatki, twarożku, pasty czy dipu. Prosta mieszanka, który odświeży wszystkie nasze stare pomysły kulinarne.
Musli w obiadowej odsłonie
Musli jednak nie powinno kojarzyć nam się jedynie z przekąskami. Znajdziemy dla nich zastosowanie również w potrawach obiadowych. Wszystkie rodzaje mięs zamiast standardowo przygotowywać w panierce mącznej można wzbogacić o nowe smaki. I tak oto zamiast bułki tartej czy mąki – kotlety, zrazy czy pieczeń obtoczymy w płatkach owsianych, płatkach żytnich, multigranflakes, sezamie i orzechach. Takie połączenie gwarantuje udany obiad i satysfakcję kucharza!
mgr inż. Hanna Kosińska
Specjalista dietetyk
Poradnia Dietetyczna Food & Diet
www.food-diet.pl
Skomponuj swoje musli na www.mojemusli.pl – Smacznie, zdrowo i według własnych upodobań!
Jaki będzie to Twój mix musli?
Metodą na poprawienie humoru przez nie jednego z nas jest sięgnięcie po kawałek, a nawet po tabliczkę czekolady.
Pierwszą gorącą czekoladę stworzyli Majowie, lecz była to „gorzka szumowina”. Francuzi zwykli mawiać, że dziewięć osób na dziesięć przyznaje, że uwielbia czekoladę, jednak ta dziesiąta nie mówi prawdy.
Lubimy tak czekoladę, gdyż jej spożycie prowadzi do bezpośredniego wzrostu poziomu serotoniny w mózgu, tzw. hormonu szczęścia. Serotonina jest hormonem odpowiedzialnym również za rytm snu, nasz nastrój, pociąg seksualny a także temperaturę ciała. Do produkcji hormonów szczęścia potrzebne są składniki mineralne takie jak magnez czy mangan oraz witamina C. Z tego powodu powinniśmy również często sięgać po świeże warzywa, owoce i orzechy.
Podczas spożycia czekolady wytwarzana jest również fenyloetyloamina, która jest odpowiedzialna za pobudzanie w umysłach zakochanych ośrodków przyjemności. Jest to endogennna pochodna amfetaminy, neuroprzekaźnik zwany „hormonem miłości”
To dlatego czekoladowy przysmak wywołuje w nas uczucie łagodnego szczęścia i stymuluje przypływ pozytywnej energii. Czekolada zawiera również pewną ilość innych substancji wykazujących działanie psychoaktywne: kofeinę – ten sam stymulant, który zawarty jest w kawie, występujący jednak w czekoladzie w niewielkich ilościach (5-10 mg w tabliczce, co odpowiada zawartości kofeiny w 1/12 szklanki kawy) oraz teobrominę – aktywną biologicznie pochodną ksantyny, główną substancja uzależniająca charakterystyczna dla czekolady.
Czekolada króluje w diecie wielu osób. Umiarkowane spożycie tego słodkiego produktu może uszczęśliwiać, a nawet w przypadku czekolady gorzkiej pozytywnie wpływać na organizm.
Gorzka czekolada o dużej zawartości kakao, powyżej 60% bogata jest przeciwutleniacze, które mają korzystny wpływ na serce. Antyoksydanty, w które obfituje ziarno kakaowe, neutralizują wolne rodniki, zapobiegając tym samym procesom starzenia się organizmu, a także zapadaniu na choroby serca i nowotwory. Ponadto masło kakaowe ma znakomite oddziaływanie na cerę, dlatego na jego bazie powstaje coraz więcej produktów kosmetycznych. Czekoladowa tabliczka zawiera w sobie mnóstwo magnezu, żelaza i potasu.
Co ciekawe w odróżnieniu od ludzi u zwierząt czekolada nie powoduje błogiego stanu. Dla wielu zwierząt jest ona szkodliwa. Organizmy koni, psów, kotów i papug nie są zdolne do metabolizmu zawartego w czekoladzie alkaloidu – teobrominy. Spożycie czekolady może powodować u nich drgawki, zawał serca, krwotok wewnętrzny, a nawet śmierć. Średniej wielkości psu (20 kg) szkodzi ¼-½ kg czekolady lub 25 g kakao spożywczego w proszku, dawka śmiertelna czekolady gorzkiej dla psa to 6 g na kilogram masy ciała.
Zajadając się czekoladą pamiętajmy, że cała mleczna czekolada zawiera średnio 550 kcal, co czyni z niej pokaźną bombę kaloryczną. Czekolada zatem nigdy nie powinna być zjadana za jednym razem, tylko rozłożona na uczciwe porcje. W przeciwnym razie nadużywanie pozytywów czekolady, może się uwidocznić gdy staniemy na wadze…
Dla wszystkich fanów białej czekolady - Musli „TRUSKAWA W CZEKOLADZIE”– stworzone z myślą o przyjemności. Ma wyjątkowy smak i charakter. Oryginalna belgijska biała czekolada połączona z truskawkami liofilizowanymi, migdałami i chrupiącymi chrunchami. Wyjątkowa mieszanka która wygrała w naszym konkursie na Facebooku. Kompozycja zachwyca smakiem i aromatem. Musli któremu nie sposób odmówić.
Skomponuj swoje musli na www.mojemusli.pl !
Jaki będzie twój mix musli?